piątek, 18 sierpnia 2017

Mamo jestem w bajce! Czyli recenzja personalizowanej książeczki dla dziecka.

Kilka dni temu Natalia obchodziła swoje piąte urodziny. W związku z tą niebywale ważną uroczystością zarówno my-rodzice jak i dziadkowie zastanawialiśmy się jaki podarek ucieszyłby Jubilatkę.

Sama od kilku tygodni odpowiadając na padające zewsząd pytania o zainteresowania mojej córki miałam problem w wymyśleniu oryginalnego, niebanalnego prezentu z którego Natalia byłaby zadowolona.

Przeglądając różne strony internetowe natknęłam się przypadkiem na propozycję personalizowanej bajki dla dzieci oferowanej za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Ofertę, którą znalazłam możecie znajdziecie tu. 

Zamówienie wybranej książeczki jest niezwykle proste. Po dokonaniu płatności otrzymujemy kod za pomocą którego personalizujemy wybraną bajkę. Do wybory mamy trzy historie: dla dziewczynki, chłopca oraz dwójki dzieci. Podajemy imię dziecka, wgrywamy wybrane zdjęcie i....gotowe :) Dodatkowo możemy dodać własną dedykację, która widoczna jest na pierwszej stronie lub skorzystać z proponowanych przez producenta. Prawda, że łatwe?



Zdecydowałam się na bajkę pt. "Natalia zostaje wróżką", opowiadającą historię o zdobywaniu przez dziewczynkę honorowego tytułu wróżki. Aby go uzyskać pretendentka zalicza kolejno pięć sprawdzianów, potwierdzając tym samym posiadanie umiejętności niezbędnych do zostania wróżką, m.in. umiejętność tańca, dobrych manier czy rozmowy ze zwierzętami. Na ostatniej stronie książeczki (a liczy ona 14 stron) widnieje uzyskany przez bohaterkę dyplom potwierdzający przynależność do społeczności wróżek. 





Producent zastrzega, że zamówienie książeczki trwa ok. 10 dni roboczych. Tak, to prawda jednak do tego czasu należy dodatkowo doliczyć czas transportu przesyłki przez pocztę, który wynosi ok. 4 dni roboczych. Ja niestety tego nie uwzględniłam sądząc, że czas podany w informacjach obejmuje również czas dostarczenia zamówienia, przez co niestety książeczka dotarła dopiero po urodzinach Tusi. Jeśli więc zdecydujecie się zamówić personalizowaną bajkę pamiętajcie aby zrobić to odpowiednio wcześniej żeby uniknąć niemiłej niespodzianki.

Wykonanie książki oceniam bardzo dobrze, a sama książka prezentuje się bardzo dobrze. Jednak mogłaby być lepiej pakowana, ponieważ dotarła do nas zapakowana wprawdzie w kolorową, nieco grubszą kopertę, jednak jeden z rogów został lekko zgnieciony w transporcie. Na szczęście udało się go uratować tak, że nie pozostał ślad.

Samej obdarowanej prezent spodobał się bardzo, od razu prosiła aby jej przeczytać całą historię kilka razy, a następnie z wielkim skupieniem oglądała każdą ilustrację. Jedynym minusem, jaki znalazła Tusia w bajce było to, że opowieść okazała się za krótka pozostawiając niedosyt w małym serduszku.

A wy lubicie personalizowane prezenty dla dzieci? Macie jakieś fajne propozycje?

:*
Tusiakowa mama

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobiwych.

Copyright © 2016 Tusiaki , Blogger