poniedziałek, 10 lipca 2017

Proszę dajmy szansę naszym dzieciom!



Od ponad tygodnia przebywam na oddziale patologii ciąży w jednym z olsztyńskich szpitali. Nie jest to co prawda najszczęśliwszy czas dla mnie jednak świadoma ryzyka i konsekwencji poddaję się wszelkim sugestiom lekarzy.

Pociesza mnie fakt, że wyniki z powodu których zostałam skierowana tutaj poprawiły się znacznie, przez co zagrożenia dla Maksia zmniejszyły się nieco. Ten tydzień ma być decydującym więc czas rozpocząć wielkie odliczanie do naszego spotkania.

Na oddziale na którym przebywam oprócz mnie jest jeszcze około dwudziestu innych kobiet, spodziewających się potomstwa z różnymi dolegliwościami. Niestety z moich obserwacji mogę wysnuć przerażające wnioski, że część z nich jest tutaj z własnej lekkomyślności (delikatnie mówiąc) stwarzając zagrożenie nie tylko dla siebie ale również dla własnego, nienarodzonego dziecka.

Przeraża mnie podejście przyszłej matki, opierające się tylko na własnej korzyści. Niektóre z pacjentek niestety stawiają na pierwszym miejscu własną wygodę i kaprysy niż dobro maluszka, który nie może jeszcze swojej woli okazać.

Zauważyłam tutaj między innymi kobiety ze stwierdzoną cukrzycą ciążową telefonujące o szóstej rano do partnera z zamówieniem hamburgera na śniadanie.
Kobietę cierpiącą na epilepsję oraz stany depresyjne wypisującą się na własne żądanie po uprzednim wyskoczeniu "na fajkę", a inna urywająca się na chwilę na piwko.

Wiem, że są to dorosłe kobiety, które same podejmują za siebie decyzję i właściwie nic mi do tego ale dzieci, które rosną w ich łonach same nie zaprotestują. Te małe bezbronne istotki, całkowicie zależne od swoich mam nie mają możliwości obrony. Są skazane na dobrą lub złą wolę swojej rodzicielki.

Drogie, przyszłe mamy ja wiem, że nie jest łatwo. Ja wiem, że czasem własna zachcianka przesłania nam logiczne myślenie, oślepia i otumania. Znam to...wierzcie mi znam to dobrze. Jednak proszę Was, błagam nie zapominajcie dla kogo się staracie. Nie zapominajcie kto jest całkowicie zależny od waszych decyzji, od waszego postępowania.

Chrońmy te małe życia, rosnące w nas.....dajmy im szansę na zdrowe, długie i szczęśliwe życie.

Nie odbierajmy im szansy zanim jeszcze to życie poznają.


:*
Tusiakowa mama

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobiwych.

Copyright © 2016 Tusiaki , Blogger